Tylko Rock: Yes - Keys To Ascension 2
Grzesiek Kszczotek Tylko Rock 2/98
Brzmią jeszcze niektórym w uszach dźwięki z Keys To Ascension 1, a Yes podarował już dwa kolejne - w tym jeden dwupłytowy - albumy. Pierwszy z nich, Keys To Ascension 2, przebija poprzedniczkę. Właściwie to dorównuje jednemu z lepszych dokonań Yes, wydanej przed trzema laty płycie Talk. Choćby tylko z powodu Mind Drive - trwającego ponad osiemnaście minut, naprawdę wspaniałego utworu. Dlaczego? A choćby dlatego, że zmieściło się w nim wszystko to, czym Yes jednych przez tyle lat urzeka, a innych przez tyle lat... drażni. Częste zmiany rytmu, częste zmiany harmonii. Piękna gitara Howe'a i niepowtarzalne klawisze Wakemana. Ciekawa gra sekcji Squire-White. A ponad wszystkim ten jedyny śpiew Andersona. Delikatny, jasny, czysty... I nawet jeśli Mind Drive nie można porównać do Close To The Edge, bo przecież nie można, to uwierzcie - i tak jest to kawał naprawdę dobrej yesowej muzyki.
A jest tu jeszcze nieco zwariowany rytmicznie Bring Me To The Power. Jest niebywały Lifeline - druga część z Children Of Light. Jeśli ktoś jeszcze pamięta Soon z The Gates Of Delirium, to będzie z pewnością wiedział, o co mi chodzi. Mało? Keys To Ascension 2 to również - między innymi - I've Seen All Good People, Close To The Edge i And You And I nagrane - i to w jaki sposób! - w piękne dni marca 1996 roku, w trakcie koncertów w Fremont Theatre, w San Luis Obispo, w Kalifornii. Wystarczy...
[...]
GRZESIEK KSZCZOTEK
|